niedziela, 19 stycznia 2014

Sylwester w Paryżu!!!

Jak już mówiłam pojechałam do Paryża. Zostaliśmy tam do sylwestra. W nasz ostatni dzień wycieczki zwiedziliśmy ogrody Wersalu (ale francuscy królowie mieli kompleksy!) oraz na sam koniec dnia od 22.00 spacerowaliśmy po Paryżu. Ostatnią godzinę roku 2013 spędziliśmy na moście z widokiem na wieżę. Na początku chcieliśmy spędzić ten czas na polach Elizejskich ale na ten sam pomysł wpadło tysiące innych turystów. Wszyscy zawsze mówią że w Paryżu na sylwestra pod więżą Eiffla widać cudowne fajerwerki. (Ta jasne.) Otóż wychodząc z metra zatrzymywała francuska policja pytająca czy mamy alkohol i tłumaczyli że nie wolno pić i puszczać sztucznych ogni. (No, okey ale co to za sylwester bez huku?) Jak już doszliśmy na most wszędzie chodzili ludzie z szampanem pod kurtką, którzy proponowali nam kupno. Policji pełno ale nie w tych miejscach co trzeba. :) Tradycyjnie o 24.00 trochę ogni sztucznych poleciało ale jestem przekonana, że tych ludzi którzy je wystrzelili zatrzymano. Pierwsze godziny nowego roku spędziliśmy w metrze ponieważ pociąg miał opóźnienia. Szczerze mówiąc nic z tego nie pamiętam bo jak tłumaczyli rodzice "przespałam nawet wejście do pociągu". Sylwester uważam za udany!!!

3 komentarze:

  1. Ja nie mam zbytnio pomysłu na tegorocznego sylwestra. Jadę gdzieś z rodzicami, pewnie będzie jakaś impreza. Boję się tylko, że będzie nudno, bo nie jadę ze znajomymi... A ty co robisz w tym roku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pomysłów mam w bród ale ja niestety nie będę robić nic przyjemnego w sylwestra :( Poddałeś/aś mi pomysł na post :)

      Usuń
    2. Bardzo się cieszę :)

      Usuń